Historyjki obrazkowe o życiu gothyckey nastolatki
W związku z niewczytywaniem się pewnych obrazków na podstronach komyksu i dostrzeżeniem przeze mnie niezliczonych zalet pewnego serwisu blogowo-prasowego postanawia się, co następuje:
Wszystkie obrazki z komyksu zostaną odświeżone, wykontrastowane, wygładzone, wykadrowane i aplołdnięte tamże. Oznacza to, że ta stronka postrada większość opcji i zostanie sobie w sieci w takiej formie jaką ma teraz. Cały html do niej pisałam sama :]
Korzyści będą ogromne:
- Stare obrazki będą lepsze, tu się podczyści, tam przycieniuje i gitara
- Będzie można komentować poszczególne części
- Będzie pełny zestaw polskich liter w opisach
- Pojawią się notki odautorskie i bogaty komentarz.
Jedziemy z koksem już w najbizszych tygodniach. Jak napisał kiedyś James Joyce: "Houpla!"
Tak, tak, zapowiadałam to mniej więcej rok temu, a zreszta nie pamiętam. W każdym razie dzisiaj (wczoraj?) publikuję ostatni odcinek losów Vamp-Irki mhrhochnej licealistki.
Przyczyny sa jak najbardziej obiektywne i racjonalne:
1. Wszystko, co ma odcinki, kiedys się konczy (oczywiscie oprócz "Klanu" i "Mody na sukces")
2. Komyks istnieje w internecie już grubo ponad 3,5 roku! Czytelnicy posunęli się już niestety o całe pokolenie systemu szkolnego, zmieniły się mody, zespoły, subkultury.
3. W zwiazku z powyższym gothy i kindermetale albo wydoroslały, albo popełniły samobójstwo. Zostało nam tylko emo i studenci, a o jednym ani drugim komiksu robić nie będę.
4. Życie jest czasem smieszniejsze od komyksu.
Co mogę obiecać?
1. Że nie zapomnę o postaciach z komyksu i od czasu do czasu je narysuję w jakichs okolicznosciach.
2. Że trochę uporzadkuję podstrony i napiszę co nieco o kulisach komyksu.
Gdzie można mnie znalezć?
1. DeviantART
2. Grupa Vamp-Irki na last.fm
3. youTUBE
PODZIĘKOWANIA:
Z całego serca chciałam podziękować wszystkim, którzy wchodzili na tę stronę i pisali w księdze gosci, że im się podoba. Dziękuję wszystkim, którzy się smiali. Nie wyobrażacie sobie ile dla mnie znaczy swiadomosć, że w danym momencie być może ktos gdzies w Polsce siedzi i zapluwa komputer. Pewnie nie wiecie też, jakie to uczucie, kiedy spotykasz kogos, kto znał twój komyks zanim poznał ciebie. Dziękuję za wszystkie fanarty, które były najwyrazniejszyni dowodami sympatii.
Do zobaczenia gdzies w internecie albo na koncertach!
No chyba żeby ktos chciał korepetycje z angielskiego na terenie Krakowa to proszę o kontakt na maila :B (To jest smiertelnie poważna oferta).Cud się stał pewnego razu... znalazłam niepublikowany odcinek. Znaczy publikowany w prasie ("Pure Metal"), ale nie tutaj na stronce.
Z radoscia umieszczam zatem historyjkę o sekcie Mrrocznego Pana :)
Poznajcie tematy maturalne bohaterów komyksu.
Lojalnie ostrzegam: niezrozumienie specyficznych aluzji obecnych na tej planszy może swiadczyć o nieprzygotowaniu czytelnika do matury :P
Mhrrrhoczni licealisci zapraszaja na 100dniówkę!
Ha! Nabazgrałam dwie historyjki, które mi chyba od roku chodziły po głowie:
Trisomia komponuje nowy utwór [klik]
oraz Mrroczny Pan na zajęciach na uczelni [klik].
Przypominam, że Mrroczny Pan studiuje odlewnictwo dzwonów ;]
Mimo wyraznej aluzji do AGH, chciałam korzystajac z okazji pozdrowić jeszcze UJ, Uniwer i Polibudę Slunska i Uniwer Wrocławski =]
A teraz w miarę spokojnie będę sobie pracować nad zakonczeniem komyksu.
Porzadek robie na stronie, albo i nie, bo w sumie jest porzadek ;P
W najbliższych tygodniach postaram się wam dostarczyć zakończenie komyksu, ponieważ nieładnie byłoby zostawić komyks bez zakonczenia.
A potem was zaproszę do obejrzenia innych rzeczy, którymi się ostatnio zajmowałam, mam nadzieję, że przy nich się również ubawicie.
P.Z.D.R. od samej autorki =]